organizacje.org » Uncategorized » Jak stworzyć program wolontariatu, który działa w praktyce

Jak stworzyć program wolontariatu, który działa w praktyce

Wiele organizacji mówi, że „chce rozwijać wolontariat”, ale w praktyce kończy się na jednym ogłoszeniu na Facebooku, kilku przypadkowych zgłoszeniach i szybkim zniechęceniu obu stron. Wolontariusze nie wiedzą, czego się od nich oczekuje, koordynator nie ma czasu wdrażać nowych osób, a zarząd liczy, że „jakoś to pójdzie”. Nie pójdzie. Program wolontariatu nie powstaje z dobrych…

Wiele organizacji mówi, że „chce rozwijać wolontariat”, ale w praktyce kończy się na jednym ogłoszeniu na Facebooku, kilku przypadkowych zgłoszeniach i szybkim zniechęceniu obu stron. Wolontariusze nie wiedzą, czego się od nich oczekuje, koordynator nie ma czasu wdrażać nowych osób, a zarząd liczy, że „jakoś to pójdzie”. Nie pójdzie. Program wolontariatu nie powstaje z dobrych intencji. Powstaje z decyzji organizacyjnej: po co angażujemy ludzi, do jakich zadań, na jakich zasadach i kto za to odpowiada.

Dobrze przygotowany program wolontariatu pomaga organizacji działać stabilniej, a nie tylko „łatać braki kadrowe”. Daje też wolontariuszom poczucie sensu, bezpieczeństwa i wpływu. Jeśli ma działać dłużej niż jeden sezon albo jedną akcję, trzeba go zaprojektować jak normalny proces: od diagnozy potrzeb, przez rekrutację i wdrożenie, po opiekę, ewaluację i zakończenie współpracy.

Od czego zacząć: najpierw potrzeba organizacji, potem rekrutacja

Najczęstszy błąd pojawia się już na starcie. Organizacja zaczyna od pytania: „jak znaleźć wolontariuszy?”, zamiast zapytać: „do czego oni są nam potrzebni?”. To nie jest drobiazg. Jeśli najpierw ruszy rekrutacja, a dopiero potem ktoś będzie wymyślał zadania, szybko zrobi się chaos.

Na początku trzeba odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań:

  • jakie działania organizacji mogą być wspierane przez wolontariuszy,
  • które zadania wymagają stałego zaangażowania, a które nadają się do pomocy akcyjnej,
  • jakie kompetencje są naprawdę potrzebne,
  • czego organizacja nie powinna zlecać wolontariuszom,
  • kto będzie ich wdrażał i wspierał.

To moment na trzeźwe spojrzenie. Nie każde zadanie nadaje się dla wolontariusza. Jeśli dane działanie wymaga wysokiej odpowiedzialności prawnej, stałej dostępności, specjalistycznych uprawnień albo dostępu do danych wrażliwych bez odpowiednich procedur, trzeba to dobrze przemyśleć. Wolontariat nie powinien zastępować etatów tam, gdzie organizacja po prostu nie chce płacić za pracę. To zwykle kończy się frustracją i rotacją.

Jak rozpoznać, czy organizacja jest gotowa na program wolontariatu

Gotowość nie polega na tym, że „lubimy ludzi”. Chodzi o zaplecze organizacyjne. Organizacja jest gotowa wtedy, gdy:

  • ma realne zadania dla wolontariuszy,
  • potrafi wskazać osobę odpowiedzialną za kontakt i koordynację,
  • ma czas na wdrożenie nowych osób,
  • jest w stanie jasno opisać zasady współpracy,
  • umie zadbać o podstawowe formalności i bezpieczeństwo.

Jeżeli tego nie ma, lepiej zacząć od małego pilotażu niż ogłaszać duży nabór.

Program wolontariatu to nie ogłoszenie, tylko system działania

Kiedy mówimy o programie wolontariatu, nie chodzi wyłącznie o rekrutację. Chodzi o całość doświadczenia wolontariusza w organizacji. Od pierwszego kontaktu aż po zakończenie współpracy.

Najprostszy model programu obejmuje kilka elementów:

1. Cel programu

Trzeba nazwać, po co program powstaje. Inaczej wygląda wolontariat wspierający wydarzenia, inaczej wolontariat kompetencyjny, a jeszcze inaczej długofalowa współpraca przy działaniach społecznych.

Przykład:
Fundacja prowadząca świetlicę może uruchomić program wolontariatu edukacyjnego dla osób pomagających dzieciom w nauce dwa razy w tygodniu. Stowarzyszenie organizujące festiwal może z kolei stworzyć program wolontariatu wydarzeniowego, działający intensywnie przez dwa miesiące przed imprezą i podczas samego wydarzenia.

2. Zakres zadań

Każda rola wolontariacka powinna być opisana. Nie wystarczy hasło: „pomoc przy działaniach fundacji”. Trzeba wskazać konkretnie:

  • jakie będą zadania,
  • ile czasu średnio zajmą,
  • gdzie będą wykonywane,
  • czy wymagają obecności stacjonarnej, czy mogą być realizowane zdalnie,
  • jakie kompetencje są potrzebne,
  • kto wspiera wolontariusza na co dzień.

Taki opis działa w obie strony. Organizacja porządkuje oczekiwania, a kandydat może ocenić, czy to rola dla niego.

3. Zasady współpracy

Tu wchodzą kwestie praktyczne: czas zaangażowania, dostępność, komunikacja, odpowiedzialność, zasady zgłaszania nieobecności, ochrona danych, bezpieczeństwo, sposób rozliczania kosztów, jeśli organizacja je zwraca.

Bez tego szybko pojawiają się napięcia. Dla jednej strony „elastycznie” znaczy „możesz działać kiedy chcesz”, a dla drugiej „bądź dostępny zawsze, gdy napiszemy”.

4. Koordynacja

Program wolontariatu bez koordynatora zwykle rozpada się po kilku tygodniach. Nie musi to być osobny etat, ale musi być konkretna osoba, która:

  • odpowiada na zgłoszenia,
  • prowadzi rozmowy z kandydatami,
  • wdraża nowe osoby,
  • reaguje na problemy,
  • pilnuje komunikacji i formalności,
  • dba o feedback i docenienie.

Jeśli za wolontariuszy „odpowiadają wszyscy”, to w praktyce nie odpowiada nikt.

Jak zaplanować role dla wolontariuszy

Jednym z najlepszych sposobów na uporządkowanie programu jest stworzenie kart ról wolontariackich. To prosty dokument, który można wykorzystać zarówno wewnętrznie, jak i podczas rekrutacji.

Co powinna zawierać karta roli

Dobrze, żeby znalazły się w niej:

  • nazwa roli,
  • cel tej roli w organizacji,
  • lista zadań,
  • minimalny i preferowany czas zaangażowania,
  • wymagane i mile widziane kompetencje,
  • informacje o szkoleniu wdrożeniowym,
  • osoba kontaktowa,
  • miejsce wykonywania zadań,
  • ewentualne przeciwwskazania lub warunki bezpieczeństwa.

Przykład:
Nie piszmy: „szukamy osób do pomocy seniorom”.
Lepiej: „wolontariusz towarzyszący seniorom – odwiedziny raz w tygodniu przez minimum trzy miesiące, rozmowa, drobne wsparcie w codziennym funkcjonowaniu, raportowanie koordynatorowi, wcześniejsze szkolenie z komunikacji i granic relacji pomocowej”.

To od razu ustawia współpracę na bardziej dojrzałym poziomie.

Rekrutacja: mniej przypadkowych zgłoszeń, więcej dopasowania

Duża liczba zgłoszeń nie zawsze oznacza sukces. W wolontariacie liczy się dopasowanie, a nie sam zasięg ogłoszenia. Jeśli organizacja przyciągnie osoby, które nie rozumieją charakteru działań albo nie mają czasu na realne zaangażowanie, koordynacja zrobi się bardzo kosztowna.

Jak napisać dobre ogłoszenie o wolontariacie

Ogłoszenie powinno odpowiadać na pytania kandydata:

  • co konkretnie będę robić,
  • dla kogo jest to działanie,
  • ile czasu mam poświęcić,
  • gdzie odbywa się wolontariat,
  • czego organizacja ode mnie oczekuje,
  • co dostanę w zamian poza samą satysfakcją,
  • jak wygląda proces zgłoszenia.

Dobre ogłoszenie jest konkretne. Nie obiecuje wszystkiego wszystkim. Jeśli rola wymaga regularności, trzeba to napisać wprost. Jeśli wymaga kontaktu z dziećmi, seniorami albo osobami w kryzysie, też trzeba to jasno zaznaczyć.

Gdzie szukać wolontariuszy

Kanał rekrutacji powinien wynikać z rodzaju roli. Inaczej szuka się wolontariuszy akcyjnych, inaczej specjalistów, a jeszcze inaczej osób do pracy długoterminowej.

Najczęściej sprawdzają się:

  • własne kanały organizacji: strona, newsletter, media społecznościowe,
  • lokalne centra wolontariatu i portale ogłoszeniowe,
  • współpraca ze szkołami, uczelniami i firmami,
  • partnerzy lokalni, biblioteki, domy kultury, instytucje publiczne,
  • rekomendacje obecnych wolontariuszy i członków organizacji.

W praktyce bardzo dobrze działa też prosty mechanizm poleceń. Osoby już zaangażowane przyprowadzają znajomych, ale tylko wtedy, gdy same mają dobre doświadczenia.

Czy robić rozmowy rekrutacyjne

Tak, jeśli wolontariat ma trwać dłużej niż jedną akcję albo dotyczy pracy z grupami wrażliwymi. Rozmowa nie musi przypominać korporacyjnego interview. Wystarczy spokojne spotkanie, podczas którego organizacja i kandydat sprawdzają, czy do siebie pasują.

Taka rozmowa powinna dotyczyć:

  • motywacji,
  • dyspozycyjności,
  • wcześniejszych doświadczeń,
  • granic i oczekiwań,
  • gotowości do konkretnych zadań.

Czasem lepiej odmówić współpracy od razu niż przyjąć osobę, której rola zwyczajnie nie odpowiada.

Wdrożenie wolontariusza: tu rozstrzyga się, czy zostanie na dłużej

Wiele organizacji przykłada wagę do rekrutacji, a potem zostawia nową osobę samą sobie. To jeden z najprostszych sposobów na utratę zaangażowania już po pierwszym tygodniu.

Wdrożenie powinno mieć strukturę. Nawet prostą.

Co dać wolontariuszowi na start

Na początku potrzebne są cztery rzeczy:

  • informacje o organizacji i jej działaniach,
  • jasny opis zadań,
  • instrukcja, do kogo zgłaszać pytania i problemy,
  • podstawowe zasady bezpieczeństwa i komunikacji.

Jeśli ktoś zaczyna działać bez tego pakietu, bardzo szybko zaczyna improwizować. A improwizacja w pracy społecznej nie zawsze jest zaletą.

Szkolenie wdrożeniowe – co powinno obejmować

Zakres szkolenia zależy od rodzaju działań, ale zwykle obejmuje:

  • misję i sposób działania organizacji,
  • specyfikę grupy odbiorców,
  • granice roli wolontariusza,
  • zasady poufności i ochrony danych,
  • procedury reagowania w trudnych sytuacjach,
  • kwestie organizacyjne: harmonogram, komunikacja, raportowanie.

W fundacji pracującej z dziećmi albo osobami w kryzysie bezdomności takie szkolenie powinno być bardziej rozbudowane niż przy obsłudze jednorazowego pikniku. Nie chodzi o formalizm, tylko o ograniczenie ryzyk.

Formalności i bezpieczeństwo: czego nie można pominąć

Ten obszar bywa traktowany po macoszemu, dopóki nie pojawi się problem. A wtedy okazuje się, że nikt nie wie, na jakich zasadach współpracowano.

W programie wolontariatu trzeba uporządkować przynajmniej kilka kwestii.

Porozumienie z wolontariuszem

Współpraca z wolontariuszem powinna być odpowiednio udokumentowana. Zakres formalności zależy od tego, jak długo trwa świadczenie wolontariatu i w jakich warunkach się odbywa. Organizacja musi wiedzieć, kiedy wystarczy ustne uzgodnienie, a kiedy potrzebne jest pisemne porozumienie, jakie elementy powinno zawierać i jak opisać zakres świadczeń.

W praktyce wiele organizacji korzysta z jednolitego wzoru porozumienia, dostosowanego do rodzaju wolontariatu. To rozsądne rozwiązanie, o ile dokument nie jest oderwany od realnej współpracy.

Ubezpieczenie i BHP

Jeśli wolontariat odbywa się w siedzibie organizacji, w terenie, przy wydarzeniach albo przy wsparciu osób potrzebujących, trzeba sprawdzić kwestie bezpieczeństwa i ubezpieczenia. Nie da się tego załatwić jednym ogólnym zdaniem w regulaminie.

Organizacja powinna ustalić:

  • jakie ryzyka wiążą się z daną rolą,
  • czy potrzebne jest dodatkowe przeszkolenie,
  • jakie obowiązki ma wobec wolontariusza w zakresie bezpiecznych warunków wykonywania świadczeń,
  • jak wygląda postępowanie w razie wypadku lub sytuacji kryzysowej.

Dane osobowe i poufność

Jeśli wolontariusze mają kontakt z danymi beneficjentów, darczyńców, uczestników wydarzeń albo innych osób, trzeba ich do tego przygotować. Sam podpis pod klauzulą niczego nie rozwiązuje, jeśli nikt nie wyjaśnił, czego nie wolno robić.

Przykład z praktyki: wolontariusz publikuje w mediach społecznościowych zdjęcie z zajęć z dziećmi, zakładając, że „to przecież promocja organizacji”. Jeśli wcześniej nie ustalono zasad publikacji wizerunku i dostępu do materiałów, organizacja bierze na siebie poważny problem.

Jak utrzymać zaangażowanie wolontariuszy

Ludzi nie zatrzymuje sama misja. Zatrzymuje sensownie zorganizowana współpraca. Nawet bardzo zmotywowany wolontariusz odejdzie, jeśli nie wie, co ma robić, nie ma kontaktu z koordynatorem albo trafia do zespołu, który traktuje go jak darmową siłę roboczą.

Co działa lepiej niż „motywowanie”

Zamiast szukać wielkich metod motywacyjnych, lepiej pilnować podstaw:

  • regularnego kontaktu,
  • jasnych zadań,
  • informacji zwrotnej,
  • przewidywalności organizacyjnej,
  • szacunku do czasu wolontariuszy,
  • zauważania ich wkładu.

To robi większą różnicę niż najbardziej efektowne akcje podziękowań raz w roku.

Feedback i rozmowy okresowe

Jeśli program wolontariatu ma charakter stały, dobrze wprowadzić proste rozmowy podsumowujące. Nie chodzi o ocenianie ludzi, tylko o sprawdzenie:

  • co działa,
  • co jest trudne,
  • czy zakres zadań jest adekwatny,
  • czy wolontariusz chce kontynuować współpracę,
  • czego potrzebuje od organizacji.

Czasem już po jednej takiej rozmowie wychodzi na jaw, że ktoś jest przemęczony, ma niejasną rolę albo nadaje się do innego typu działań niż obecnie.

Docenianie wolontariuszy bez sztuczności

Docenienie nie musi oznaczać gali, statuetek i wzruszających przemówień. Dla wielu osób ważniejsze jest to, czy ich obecność naprawdę coś zmienia i czy organizacja to widzi.

Dobrze działają:

  • konkretne podziękowania odnoszące się do wykonanej pracy,
  • zaświadczenia i rekomendacje,
  • możliwość rozwoju i uczenia się,
  • zapraszanie wolontariuszy do współtworzenia działań,
  • spotkania integracyjne, jeśli mają sens dla zespołu.

Najgorzej wypada sytuacja, w której organizacja przez cały rok nie daje żadnego sygnału zwrotnego, a potem wręcza dyplom z ogólnym tekstem o „bezcennej pomocy”.

Co zrobić, gdy współpraca nie działa

Nie każda relacja wolontariacka się uda. Czasem ktoś znika bez słowa. Czasem nie przestrzega zasad. Czasem organizacja źle dobrała rolę. Program wolontariatu powinien uwzględniać również takie sytuacje.

Potrzebna jest procedura zakończenia współpracy

Warto ustalić wcześniej:

  • kto rozmawia z wolontariuszem w trudnej sytuacji,
  • jak dokumentowane są poważniejsze naruszenia zasad,
  • kiedy możliwe jest zawieszenie współpracy,
  • jak zakończyć ją w sposób spokojny i czytelny.

Brak takich ustaleń prowadzi zwykle do unikania tematu. A to psuje atmosferę w całym zespole.

Przykład:
Jeśli wolontariusz wielokrotnie nie pojawia się na dyżurach z dziećmi i nie uprzedza o nieobecności, organizacja nie powinna udawać, że nic się nie stało. Potrzebna jest rozmowa, przypomnienie zasad i decyzja, czy współpraca ma sens. Tu chodzi nie tylko o komfort zespołu, ale też o bezpieczeństwo i przewidywalność dla odbiorców działań.

Jak mierzyć, czy program wolontariatu ma sens

Część organizacji ocenia program wyłącznie po liczbie zgłoszeń. To za mało. Znacznie więcej mówi to, ilu wolontariuszy zostaje na dłużej, ile godzin realnie angażują się w działania i czy ich udział przekłada się na jakość pracy organizacji.

Co można mierzyć

Nie trzeba budować rozbudowanego systemu wskaźników. Na początek wystarczy sprawdzać:

  • liczbę zgłoszeń i liczbę osób przyjętych,
  • czas utrzymania wolontariuszy w programie,
  • frekwencję i regularność zaangażowania,
  • liczbę godzin lub zrealizowanych działań,
  • poziom satysfakcji wolontariuszy,
  • opinię zespołu i beneficjentów o współpracy.

Dzięki temu organizacja widzi, czy program rzeczywiście wspiera jej cele, czy tylko dobrze wygląda w sprawozdaniu.

Program wolontariatu w małej organizacji – jak nie przesadzić z formalizmem

Małe fundacje i stowarzyszenia często odkładają temat, bo zakładają, że program wolontariatu oznacza stos dokumentów, rozbudowane procedury i osobny dział HR. Nie musi tak być.

W małej organizacji program też może działać dobrze, jeśli jest prosty i konsekwentnie prowadzony. W praktyce wystarczą:

  • opis 2–3 podstawowych ról,
  • jedna osoba koordynująca,
  • prosty formularz zgłoszeniowy,
  • rozmowa wstępna,
  • pakiet wdrożeniowy,
  • uporządkowane formalności,
  • regularny kontakt.

Lepiej mieć mały, ale działający program dla pięciu zaangażowanych osób niż szeroki nabór, który kończy się bałaganem po miesiącu.

Wolontariat akcyjny, stały i kompetencyjny – różne modele, różne potrzeby

Nie ma jednego uniwersalnego programu dla wszystkich organizacji. Model trzeba dobrać do rodzaju działań.

Wolontariat akcyjny

Sprawdza się przy zbiórkach, wydarzeniach, festynach, kampaniach społecznych. Wymaga szybkiej rekrutacji, krótkiego wdrożenia i sprawnej logistyki. Tu najważniejsze są: jasne instrukcje, podział zadań, punkt kontaktowy i dobra organizacja dnia działań.

Wolontariat stały

Dotyczy działań cyklicznych, np. wsparcia dzieci w nauce, pomocy w biurze organizacji, prowadzenia zajęć, towarzyszenia osobom starszym. Wymaga większej selekcji, dokładniejszego wdrożenia i stałej opieki koordynatora.

Wolontariat kompetencyjny

Tu organizacja korzysta z konkretnych umiejętności: prawa, księgowości, grafiki, IT, marketingu, tłumaczeń czy HR. Taki model może być bardzo wartościowy, ale wymaga dobrego określenia zakresu prac. Inaczej specjalista poświęci kilka godzin na coś, czego organizacja tak naprawdę nie umie wykorzystać.

Najczęstsze błędy przy tworzeniu programu wolontariatu

Na koniec warto zebrać to, co najczęściej wykoleja nawet dobre intencje.

Błąd 1: brak celu

Organizacja nie wie, po co angażuje wolontariuszy i do czego mają być potrzebni.

Błąd 2: zbyt ogólne zadania

Ludzie zgłaszają się do „pomocy”, ale nikt nie potrafi powiedzieć, co to znaczy.

Błąd 3: brak koordynacji

Nie ma jednej osoby odpowiedzialnej za kontakt i prowadzenie programu.

Błąd 4: słabe wdrożenie

Nowi wolontariusze nie dostają instrukcji, wsparcia ani informacji o zasadach.

Błąd 5: traktowanie wolontariuszy jak rezerwy kadrowej

Organizacja korzysta z ich czasu, ale nie buduje relacji ani nie dba o jakość współpracy.

Błąd 6: pomijanie formalności

Brak porozumień, niejasne zasady bezpieczeństwa, chaos wokół danych osobowych.

Błąd 7: brak ewaluacji

Nikt nie sprawdza, czy program działa i co trzeba poprawić.

Podsumowanie: program wolontariatu trzeba zaprojektować, a potem prowadzić

Jeśli chcesz stworzyć program wolontariatu, zacznij nie od hasła promocyjnego, ale od organizacyjnego porządku. Ustal, jakie zadania chcesz powierzyć wolontariuszom, kto będzie ich prowadził, jak będzie wyglądać wdrożenie i jakie zasady obowiązują w codziennej współpracy. Potem dopiero rekrutuj.

W praktyce dobrze działający program wolontariatu opiera się na kilku prostych filarach: konkretnych rolach, rozsądnej rekrutacji, dobrym wdrożeniu, opiece koordynatora, jasnych formalnościach i regularnym kontakcie. To nie jest dodatkowy „miły element” działalności organizacji. To osobny obszar zarządzania.

Jeśli organizacja potraktuje go poważnie, zyska nie tylko pomoc przy działaniach. Zyska ludzi, którzy naprawdę chcą być częścią jej misji i wiedzą, jak robić to odpowiedzialnie.

Podobne wpisy

  • Prawo i obowiązki NGO: co organizacja musi wiedzieć, żeby działać zgodnie z przepisami

    Zarząd małego stowarzyszenia dostaje pismo z urzędu skarbowego. Okazuje się, że organizacja przez trzy lata nie składała sprawozdań finansowych. Kary nie ma jeszcze na stole, ale kontrola już trwa. Prezeska jest zaskoczona – nikt jej nie powiedział, że stowarzyszenie w ogóle ma taki obowiązek. Wolontariusze prowadzili zajęcia dla dzieci, pisali wnioski grantowe, organizowali zbiórki. Nikt…

  • Jak prowadzić blog organizacji pozarządowej, żeby ktoś go czytał

    Większość organizacji zakłada bloga z dobrymi intencjami. Pierwszy wpis pojawia się z pompą, drugi nieco skromniej, trzeci po dwóch miesiącach przerwy, a potem cisza. Strona internetowa z zakładką „Aktualności” lub „Blog” ziejąca postami sprzed roku to jeden z najczęstszych widoków w polskim sektorze NGO. Nie dlatego, że ludziom brakuje o czym pisać – zwykle jest…

  • Jak prowadzić kampanię 1,5% podatku?

    Styczeń, luty, marzec. W skrzynce mailowej cisza, na Facebooku kilka grafik z numerem KRS, na stronie internetowej zeszłoroczny baner. Potem przychodzi kwiecień i zaczyna się nerwowe pytanie: dlaczego ludzie nie przekazują nam 1,5%? W wielu organizacjach problem nie leży w braku dobrej sprawy, tylko w tym, że kampania jest spóźniona, chaotyczna i oparta głównie na…

  • Budowanie społeczności wolontariuszy: jak stworzyć zespół, który nie znika po pierwszej akcji

    Jedna zbiórka, jedno wydarzenie, kilka dyżurów i nagle okazuje się, że połowa chętnych przestała odpowiadać, a druga połowa nie bardzo wie, co ma robić. To częsty scenariusz w fundacjach, stowarzyszeniach i grupach nieformalnych. Problem zwykle nie leży w braku „ludzi dobrej woli”. Leży w tym, że organizacja zbiera wolontariuszy do pomocy, ale nie buduje społeczności….

  • Jak legalnie prowadzić zbiórki publiczne? Przepisy, rejestracja i obowiązki organizatora

    Zanim wystawisz puszkę, rozstawisz kwestarzy albo zorganizujesz zbiórkę darów rzeczowych, sprawdź, czy to, co planujesz, podlega przepisom o zbiórkach publicznych. Mylne przekonanie, że każda forma zbierania funduszy „na cel społeczny” to zbiórka publiczna w rozumieniu prawa, kosztowało już niejedną organizację sporo nerwów i problemów formalnych. A z drugiej strony – wiele organizacji unika rejestracji zbiórek,…

  • Jak pozyskiwać wolontariuszy?

    Brakuje rąk do pracy, wydarzenie zbliża się szybko, zespół jest przeciążony, a ogłoszenie o naborze „na wolontariat” od dwóch tygodni nie przyniosło prawie żadnego odzewu. To częsty scenariusz w fundacjach, stowarzyszeniach i grupach nieformalnych. Problem zwykle nie polega na tym, że ludzie nie chcą pomagać. Częściej chodzi o to, że organizacja komunikuje się zbyt ogólnie,…