organizacje.org » Uncategorized » Dotacje samorządowe dla NGO – jak je znaleźć, zdobyć i dobrze rozliczyć

Dotacje samorządowe dla NGO – jak je znaleźć, zdobyć i dobrze rozliczyć

Pieniądze z gminy, powiatu albo województwa potrafią postawić organizację na nogi. Dla jednych są pierwszym realnym budżetem na działania, dla innych stabilnym źródłem finansowania cyklicznych projektów: zajęć dla dzieci, wsparcia seniorów, wydarzeń lokalnych, działań sportowych, kulturalnych czy pomocowych. Problem zaczyna się wtedy, gdy zarząd słyszy: „Trzeba złożyć ofertę do samorządu”, a nikt nie wie, od…

Pieniądze z gminy, powiatu albo województwa potrafią postawić organizację na nogi. Dla jednych są pierwszym realnym budżetem na działania, dla innych stabilnym źródłem finansowania cyklicznych projektów: zajęć dla dzieci, wsparcia seniorów, wydarzeń lokalnych, działań sportowych, kulturalnych czy pomocowych. Problem zaczyna się wtedy, gdy zarząd słyszy: „Trzeba złożyć ofertę do samorządu”, a nikt nie wie, od czego zacząć, gdzie szukać konkursów, jak opisać zadanie i co zrobić, żeby potem nie utknąć na etapie rozliczenia.

Dotacje samorządowe dla NGO nie są światem zarezerwowanym dla dużych fundacji z etatowym zespołem projektowym. Korzystają z nich także małe stowarzyszenia działające w jednej gminie, koła, kluby i lokalne inicjatywy społeczne. Trzeba jednak rozumieć logikę tego systemu: samorząd nie daje pieniędzy „na działalność ogólnie”, tylko zleca organizacjom realizację konkretnych zadań publicznych. To zmienia sposób myślenia o projekcie, budżecie i odpowiedzialności.

Poniżej znajdziesz praktyczny przewodnik: gdzie szukać dotacji samorządowych, kto może się o nie ubiegać, jak wygląda procedura, jakie błędy pojawiają się najczęściej i co zrobić, żeby nie stracić czasu ani pieniędzy.

Na czym polegają dotacje samorządowe dla NGO

Samorząd może przekazywać organizacjom pozarządowym środki publiczne na realizację zadań publicznych. W praktyce oznacza to, że gmina, powiat albo samorząd województwa ogłasza konkurs i zaprasza organizacje do składania ofert na konkretne działania. Mogą to być na przykład:

  • prowadzenie zajęć sportowych dla dzieci i młodzieży,
  • działania na rzecz osób z niepełnosprawnościami,
  • organizacja wydarzeń kulturalnych,
  • wsparcie rodzin, seniorów lub osób w kryzysie,
  • promocja zdrowia,
  • działania ekologiczne,
  • rozwój wolontariatu,
  • wypoczynek dzieci i młodzieży,
  • zadania z zakresu pomocy społecznej lub przeciwdziałania uzależnieniom.

To nie jest zwykła „pomoc finansowa” dla organizacji. Formalnie mamy do czynienia z powierzeniem albo wspieraniem realizacji zadania publicznego. Różnica jest istotna.

Powierzenie a wspieranie – różnica, która wpływa na budżet

Przy powierzeniu samorząd przekazuje środki na pełne wykonanie zadania. Teoretycznie oznacza to, że finansuje je w całości.

Przy wspieraniu samorząd dokłada się do realizacji zadania, a organizacja musi wnieść wkład własny. Ten wkład może mieć formę:

  • finansową,
  • osobową, na przykład praca wolontariuszy,
  • rzeczową, jeśli regulamin konkursu to dopuszcza.

Dla małej organizacji to rozróżnienie ma konkretne skutki. Jeśli konkurs wymaga wkładu własnego finansowego na poziomie 10 czy 20 procent, zarząd musi wcześniej odpowiedzieć sobie na proste pytanie: czy naprawdę mamy te pieniądze i czy będziemy w stanie bezpiecznie utrzymać płynność?

Kto może ubiegać się o dotacje samorządowe

Najczęściej o środki mogą starać się organizacje pozarządowe prowadzące działalność pożytku publicznego w rozumieniu ustawy, a także inne podmioty uprawnione na podstawie przepisów. W praktyce będą to przede wszystkim:

  • fundacje,
  • stowarzyszenia rejestrowe,
  • uczniowskie kluby sportowe,
  • kluby sportowe działające w określonych formach,
  • spółdzielnie socjalne,
  • kościelne osoby prawne i inne podmioty, jeśli konkurs to przewiduje.

Nie każda organizacja może jednak wystartować w każdym konkursie. Liczy się nie tylko status prawny, ale też zgodność celów statutowych z zadaniem opisanym w ogłoszeniu. Jeśli statut stowarzyszenia dotyczy sportu i rekreacji, a organizacja chce składać ofertę na specjalistyczne działania pomocowe dla osób w kryzysie bezdomności, może pojawić się problem. Urząd sprawdzi, czy planowane działania mieszczą się w statucie.

Statut ma znaczenie większe, niż wielu zarządów zakłada

W praktyce wiele organizacji przegrywa już na starcie nie dlatego, że mają słaby pomysł, ale dlatego, że ich statut jest zbyt wąski albo nieaktualny. Jeśli organizacja działa szerzej niż wynika to z dokumentów, trzeba to uporządkować odpowiednio wcześniej, a nie tydzień przed końcem naboru.

Dobrze też sprawdzić:

  • czy organizacja jest prawidłowo zarejestrowana,
  • czy ma aktualny skład zarządu w KRS lub innej ewidencji,
  • czy sposób reprezentacji jest jasny,
  • czy nie ma zaległości wobec urzędu, ZUS lub urzędu skarbowego, jeśli konkurs wymaga odpowiednich oświadczeń,
  • czy posiada konto bankowe, na które może zostać przekazana dotacja.

Gdzie szukać konkursów samorządowych

To jedno z najczęstszych pytań w NGO i zarazem miejsce, w którym wiele organizacji traci szanse po prostu dlatego, że za późno zauważa ogłoszenie.

Podstawowe źródła informacji

Konkursów należy szukać przede wszystkim w:

  • Biuletynie Informacji Publicznej urzędu gminy, miasta, powiatu lub urzędu marszałkowskiego,
  • na stronie internetowej samorządu,
  • w zakładkach poświęconych współpracy z organizacjami pozarządowymi,
  • na elektronicznych platformach do składania ofert, jeśli dany samorząd z nich korzysta,
  • w rocznych programach współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi.

To ostatnie źródło bywa niedoceniane. Roczny program współpracy nie daje jeszcze pieniędzy, ale pokazuje kierunki, priorytety i obszary, w których urząd planuje zlecać zadania. Dzięki temu organizacja może przygotować projekt wcześniej, a nie pisać go w pośpiechu.

Dobra praktyka: zrób własny kalendarz konkursów

Jeśli organizacja działa lokalnie od dłuższego czasu, warto stworzyć prosty harmonogram: jakie konkursy zwykle pojawiają się w gminie, kiedy ogłasza je powiat, kiedy województwo, jakie są terminy realizacji i rozliczeń. Po dwóch–trzech latach widać już pewną sezonowość.

Dla przykładu:

  • na początku roku pojawiają się konkursy na zadania całoroczne,
  • przed wakacjami nabory na wypoczynek dzieci i młodzieży,
  • jesienią konkursy na kolejny rok albo mniejsze zadania końcoworoczne.

Nie trzeba od razu wdrażać rozbudowanego systemu. Wystarczy arkusz z nazwą konkursu, linkiem, terminem naboru, wymaganym wkładem własnym i osobą odpowiedzialną za przygotowanie oferty.

Jak wygląda procedura przyznawania dotacji

Dla organizacji, która startuje pierwszy raz, całość może wydawać się skomplikowana. W praktyce procedura jest dość powtarzalna.

Krok 1. Analiza ogłoszenia konkursowego

Najpierw trzeba bardzo dokładnie przeczytać ogłoszenie. Nie pobieżnie. Nie „mniej więcej”. Dokładnie.

Sprawdź:

  • kto może składać oferty,
  • jaki jest zakres zadania,
  • jaka jest maksymalna kwota dotacji,
  • czy wymagany jest wkład własny,
  • jakie działania są kwalifikowalne,
  • jakie koszty można finansować,
  • jaki jest termin realizacji,
  • jak ocenia się oferty,
  • jakie załączniki trzeba dołączyć,
  • czy oferta jest składana papierowo, elektronicznie czy w obu formach.

To etap, na którym często zapada decyzja, czy w ogóle startować. Jeżeli konkurs przewiduje wkład finansowy, którego organizacja nie ma, albo termin realizacji jest kompletnie nierealny, lepiej odpuścić niż składać wniosek „na siłę”.

Krok 2. Dopasowanie pomysłu do zadania publicznego

Błąd, który pojawia się regularnie, wygląda tak: organizacja ma swój pomysł i próbuje go wcisnąć do konkursu, choć tylko częściowo pasuje. Tymczasem lepiej działa odwrotna kolejność. Najpierw sprawdzasz, czego oczekuje samorząd, a potem opisujesz projekt tak, by odpowiadał na ten konkretny cel.

Jeżeli konkurs dotyczy aktywizacji seniorów, oferta powinna pokazać:

  • kim są odbiorcy,
  • jaki problem rozwiązujesz,
  • jakie działania wykonasz,
  • jaki będzie efekt,
  • dlaczego twoja organizacja jest w stanie to zrobić.

Nie wystarczy napisać, że „zorganizujemy warsztaty”. Urząd chce widzieć sens publiczny zadania. Po co te warsztaty? Dla kogo? Jaki przyniosą rezultat? Ilu osobom realnie pomogą?

Krok 3. Przygotowanie oferty

Oferta to nie tylko formularz. To dokument, w którym organizacja pokazuje, że rozumie lokalną potrzebę, potrafi zaplanować działania i wyda pieniądze zgodnie z zasadami.

Najczęściej trzeba opisać:

  • cel zadania,
  • grupę odbiorców,
  • plan działań,
  • harmonogram,
  • rezultaty,
  • doświadczenie organizacji,
  • zasoby kadrowe i rzeczowe,
  • budżet.

Jak pisać opis działań, żeby nie brzmiał ogólnikowo

Zły opis brzmi tak: „Przeprowadzimy działania integracyjne dla mieszkańców.”

Lepszy: „Od maja do września przeprowadzimy cykl 8 spotkań sąsiedzkich dla mieszkańców trzech sołectw, w tym 4 warsztaty międzypokoleniowe, 2 dyżury animatora lokalnego i 2 otwarte wydarzenia plenerowe.”

Różnica jest prosta: konkret budzi zaufanie. Urzędnik oceniający ofertę musi widzieć, co dokładnie wydarzy się za publiczne pieniądze.

Rezultaty – nie myl ich z działaniami

To jeden z klasycznych problemów. Działanie to na przykład przeprowadzenie szkolenia. Rezultat to liczba osób, które wzięły udział, ukończyły cykl, nabyły określone kompetencje albo skorzystały ze wsparcia.

Dobrze sformułowane rezultaty są:

  • mierzalne,
  • realne,
  • powiązane z działaniami,
  • możliwe do udokumentowania.

Jeśli organizacja zadeklaruje w ofercie 300 uczestników wydarzenia, a potem przyjdzie 80 osób, może mieć problem przy rozliczeniu albo przy ocenie kolejnych ofert. Lepiej zapowiedzieć mniej i dowieźć plan, niż obiecać efekt pod publiczkę.

Krok 4. Budżet – miejsce, w którym wiele ofert się sypie

Budżet nie może być ani przypadkowy, ani życzeniowy. Musi wynikać z działań. Jeśli planujesz 10 warsztatów, w budżecie powinny się znaleźć logicznie powiązane koszty: prowadzący, materiały, wynajem sali, promocja, koordynacja, ewentualnie transport czy poczęstunek, jeśli regulamin to dopuszcza.

Najczęstsze błędy budżetowe:

  • wpisywanie kosztów bez związku z działaniami,
  • zaniżanie stawek tylko po to, by budżet „dobrze wyglądał”,
  • brak realnych kosztów administracyjnych,
  • niejasny wkład własny,
  • wpisywanie wydatków, których konkurs nie dopuszcza,
  • założenie, że wszystko uda się kupić najtaniej.

Mała organizacja często popełnia jeszcze jeden błąd: nie wycenia pracy koordynacyjnej, bo „przecież i tak ktoś to zrobi społecznie”. Czasem to możliwe. Często jednak kończy się przeciążeniem członków zarządu. Jeśli regulamin dopuszcza koszty obsługi zadania, dobrze je planować uczciwie, a nie udawać, że projekt zrobi się sam.

Wkład własny – nie tylko formalność

Jeśli konkurs wymaga wkładu własnego, trzeba wiedzieć, z czego on będzie pochodził. Nie można liczyć, że „jakoś się znajdzie”. Wkład finansowy musi być zabezpieczony. Wkład osobowy, czyli na przykład praca wolontariuszy, powinien być możliwy do wykazania i udokumentowania zgodnie z zasadami przyjętymi w projekcie.

Przykład z praktyki: stowarzyszenie deklaruje 8 tysięcy złotych wkładu własnego, ale połowa tej kwoty ma pochodzić z opłat uczestników, których ostatecznie jest mniej niż zakładano. Projekt rusza, koszty się pojawiają, a organizacja zostaje z dziurą w budżecie. Tego da się uniknąć już na etapie planowania.

Krok 5. Złożenie oferty i ocena

Po złożeniu oferty następuje zwykle ocena formalna i merytoryczna.

Ocena formalna

Na tym etapie sprawdza się, czy:

  • oferta została złożona w terminie,
  • formularz jest kompletny,
  • podpisy są prawidłowe,
  • załączniki są dołączone,
  • organizacja jest uprawniona do udziału,
  • oferta dotyczy konkursu i mieści się w jego ramach.

Część samorządów dopuszcza uzupełnienie braków formalnych, część nie. Nie wolno zakładać, że urząd „na pewno zadzwoni”.

Ocena merytoryczna

Tu liczy się jakość projektu. Oceniane bywa między innymi:

  • trafność zadania,
  • realność harmonogramu,
  • adekwatność budżetu,
  • doświadczenie organizacji,
  • jakość rezultatów,
  • znaczenie projektu dla mieszkańców,
  • udział środków własnych lub innych zasobów.

Warto po konkursie sprawdzić, czy urząd publikuje karty ocen albo uzasadnienie wyników. Nawet jeśli organizacja nie dostała dotacji, taka informacja może być bardzo cenna przed kolejnym naborem.

Małe granty, czyli tryb uproszczony

Poza otwartymi konkursami ofert istnieje też możliwość realizacji zadania w trybie uproszczonym, potocznie nazywanym małym grantem. To rozwiązanie przydaje się szczególnie wtedy, gdy organizacja chce zrobić mniejsze, krótsze działanie i nie czekać na duży konkurs roczny.

Ten tryb bywa dobry dla:

  • lokalnych wydarzeń,
  • krótkich akcji edukacyjnych,
  • działań pilotażowych,
  • inicjatyw reagujących na bieżącą potrzebę mieszkańców.

Nie każdy samorząd korzysta z niego w takim samym zakresie, ale warto go śledzić. Dla młodej organizacji to często prostsze wejście w system dotacyjny niż duży konkurs z rozbudowanym budżetem.

Co dzieje się po przyznaniu dotacji

Moment ogłoszenia wyników to nie koniec, tylko początek odpowiedzialności. Organizacja, która otrzymała dotację, musi przygotować się do realizacji zadania zgodnie z umową, ofertą i przepisami.

Umowa nie jest formalnością do podpisu „od ręki”

Przed podpisaniem umowy trzeba sprawdzić:

  • jaka kwota została ostatecznie przyznana,
  • czy urząd obciął część budżetu,
  • czy trzeba zaktualizować harmonogram lub kosztorys,
  • jakie są terminy realizacji i sprawozdania,
  • jakie dokumenty trzeba prowadzić,
  • jakie są zasady promocji zadania i informowania o finansowaniu.

To częsta sytuacja: organizacja składa ofertę na 50 tysięcy złotych, a dostaje 35 tysięcy. Jeżeli mimo obcięcia kwoty próbuje robić wszystko w niezmienionym zakresie, projekt zaczyna się finansowo rozjeżdżać. Trzeba wtedy przeliczyć działania, ograniczyć skalę albo znaleźć dodatkowe źródła finansowania.

Realizacja projektu – pilnuj zgodności, nie tylko efektu

W organizacjach społecznych bywa tak, że zespół skupia się na tym, żeby „zrobić dobrą robotę”, a dopiero później patrzy, czy wszystko zgadza się z ofertą. To zrozumiałe, ale ryzykowne.

Przy dotacjach samorządowych trzeba pilnować równolegle dwóch rzeczy:

  • rzeczywistej jakości działań,
  • zgodności z dokumentacją.

Jeżeli w ofercie wpisano 6 warsztatów stacjonarnych, a organizacja bez konsultacji z urzędem zamienia je na 3 warsztaty i piknik finałowy, może się okazać, że merytorycznie wszystko wyszło dobrze, ale formalnie zadanie nie zostało zrealizowane zgodnie z planem.

Rozliczenie dotacji – etap, który trzeba planować od pierwszego dnia

Rozliczenie nie zaczyna się po zakończeniu projektu. Ono zaczyna się w chwili wydania pierwszej złotówki.

Trzeba od początku zadbać o:

  • porządek w fakturach i rachunkach,
  • opisy dokumentów księgowych,
  • listy obecności,
  • umowy z wykonawcami,
  • ewidencję pracy wolontariuszy, jeśli stanowi wkład własny,
  • dokumentację zdjęciową i promocyjną,
  • potwierdzenia wykonania działań,
  • monitoring rezultatów.

Jeżeli organizacja odkłada dokumentowanie na koniec, zwykle kończy się nerwowym odtwarzaniem tego, co wydarzyło się dwa miesiące wcześniej.

Najczęstsze problemy przy rozliczaniu

W praktyce urzędy często zwracają uwagę na:

  • wydatki poniesione poza okresem realizacji zadania,
  • koszty niezgodne z kosztorysem,
  • brak dokumentów potwierdzających wykonanie działań,
  • źle opisane faktury,
  • brak wymaganej promocji źródła finansowania,
  • niewykazanie rezultatów,
  • przesunięcia budżetowe dokonane bez zgody, jeśli była wymagana.

Dla zarządu oznacza to jedno: projekt trzeba prowadzić nie tylko społecznie i misyjnie, ale też operacyjnie. Dobra intencja nie zastępuje porządku w papierach.

Jak zwiększyć szanse na dotację samorządową

Nie ma jednej recepty, ale kilka zasad powtarza się niemal zawsze.

Pokaż, że znasz lokalny problem

Samorząd finansuje działania dla mieszkańców danego terenu. Im lepiej organizacja pokaże, że rozumie lokalną sytuację, tym lepiej. Nie trzeba mieć rozbudowanych badań. Czasem wystarczy odwołanie do doświadczenia pracy w terenie, konsultacji z mieszkańcami, danych z gminnej strategii albo obserwacji partnerów lokalnych.

Nie pisz oferty „pod wszystko”

Lepiej złożyć jedną dobrze dopracowaną ofertę niż trzy słabe. Urzędnicy szybko widzą, kiedy projekt jest sklejony z gotowca i tylko podmieniono nazwę grupy odbiorców.

Buduj relacje, ale nie licz na uznaniowość

Współpraca z samorządem ma znaczenie. Uczestnictwo w konsultacjach programu współpracy, obecność na spotkaniach dla NGO, kontakt z wydziałem odpowiedzialnym za współpracę z organizacjami – to wszystko pomaga lepiej rozumieć lokalne priorytety. Nie chodzi jednak o „załatwianie” dotacji. Chodzi o znajomość procedur, potrzeb i języka administracji.

Zadbaj o wiarygodność organizacji

Jeśli stowarzyszenie składa ofertę na duże zadanie, a nie potrafi pokazać żadnego wcześniejszego doświadczenia, partnerstw ani zaplecza kadrowego, oceniający mogą mieć wątpliwości. To nie znaczy, że młode NGO są bez szans. Po prostu czasem lepiej zacząć od mniejszego projektu, wejść w partnerstwo albo pokazać doświadczenie osób zaangażowanych, nawet jeśli organizacja działa krótko.

Czego nie robić

Przy dotacjach samorządowych lista błędów powtarza się od lat.

Nie rób tego:

  • nie składaj oferty bez przeczytania całego ogłoszenia,
  • nie kopiuj opisów projektów z innych konkursów,
  • nie zawyżaj rezultatów,
  • nie deklaruj wkładu własnego bez pokrycia,
  • nie zakładaj, że urząd zaakceptuje każdą zmianę w projekcie,
  • nie zostawiaj sprawozdania na ostatni dzień,
  • nie traktuj księgowości jako dodatku do projektu,
  • nie rozpoczynaj wydatków bez sprawdzenia, od kiedy są kwalifikowalne.

Dotacje samorządowe a stabilność finansowa NGO

Dotacja z samorządu może być bardzo dobrym narzędziem rozwoju, ale nie powinna być jedynym filarem organizacji. Samorządy zmieniają priorytety, budżety bywają mniejsze, konkursy mogą pojawić się później niż zwykle albo w ogóle nie objąć danego obszaru.

Dlatego rozsądna organizacja traktuje dotacje samorządowe jako jeden z elementów finansowania obok:

  • darowizn,
  • składek,
  • zbiórek,
  • 1,5% podatku, jeśli ma status OPP,
  • grantów ministerialnych,
  • środków prywatnych i sponsorskich,
  • działalności odpłatnej lub gospodarczej, jeśli ją prowadzi.

To podejście daje większą odporność. Jeśli jeden konkurs nie wyjdzie, organizacja nie zatrzymuje całej działalności.

Podsumowanie: jak podejść do dotacji samorządowych rozsądnie

Dotacje samorządowe dla NGO to realne i często dostępne źródło finansowania działań społecznych. Dają możliwość prowadzenia projektów blisko ludzi i odpowiadania na lokalne potrzeby. Nie wystarczy jednak mieć dobry cel i zapał do działania. Trzeba jeszcze umieć czytać ogłoszenia, planować budżet, pisać sensowne oferty i prowadzić dokumentację od pierwszego dnia projektu.

Jeśli miałbym wskazać najpraktyczniejsze wnioski, byłyby cztery.

Po pierwsze, szukaj konkursów systematycznie, a nie dopiero wtedy, gdy w organizacji kończą się pieniądze.

Po drugie, składaj tylko takie oferty, które naprawdę pasują do konkursu i które organizacja jest w stanie udźwignąć kadrowo oraz finansowo.

Po trzecie, traktuj budżet i rozliczenie jako część projektu, a nie przykry obowiązek po jego zakończeniu.

Po czwarte, zaczynaj od skali, którą da się bezpiecznie zrealizować. Lepiej dobrze rozliczyć mniejszą dotację niż spalić się przy zbyt dużym zadaniu.

W praktyce właśnie tak buduje się wiarygodność NGO wobec samorządu: nie efektownymi deklaracjami, tylko rzetelnie dowiezionymi projektami.

Podobne wpisy

  • Kiedy organizacja pozarządowa musi prowadzić pełną księgowość?

    Wiele zarządów fundacji i stowarzyszeń dowiaduje się o obowiązkach księgowych dopiero wtedy, gdy pojawia się pierwszy grant, pierwsza darowizna albo pierwsza kontrola. A wtedy okazuje się, że dokumentacja jest prowadzona nieprawidłowo, brakuje ewidencji albo stosowana metoda rozliczania w ogóle nie była dozwolona. Żeby uniknąć tego scenariusza, trzeba rozumieć, jakie zasady obowiązują w zależności od sytuacji…

  • Budowanie społeczności wolontariuszy: jak stworzyć zespół, który nie znika po pierwszej akcji

    Jedna zbiórka, jedno wydarzenie, kilka dyżurów i nagle okazuje się, że połowa chętnych przestała odpowiadać, a druga połowa nie bardzo wie, co ma robić. To częsty scenariusz w fundacjach, stowarzyszeniach i grupach nieformalnych. Problem zwykle nie leży w braku „ludzi dobrej woli”. Leży w tym, że organizacja zbiera wolontariuszy do pomocy, ale nie buduje społeczności….

  • Jak pozyskiwać wolontariuszy?

    Brakuje rąk do pracy, wydarzenie zbliża się szybko, zespół jest przeciążony, a ogłoszenie o naborze „na wolontariat” od dwóch tygodni nie przyniosło prawie żadnego odzewu. To częsty scenariusz w fundacjach, stowarzyszeniach i grupach nieformalnych. Problem zwykle nie polega na tym, że ludzie nie chcą pomagać. Częściej chodzi o to, że organizacja komunikuje się zbyt ogólnie,…

  • Prawo i obowiązki NGO: co organizacja musi wiedzieć, żeby działać zgodnie z przepisami

    Zarząd małego stowarzyszenia dostaje pismo z urzędu skarbowego. Okazuje się, że organizacja przez trzy lata nie składała sprawozdań finansowych. Kary nie ma jeszcze na stole, ale kontrola już trwa. Prezeska jest zaskoczona – nikt jej nie powiedział, że stowarzyszenie w ogóle ma taki obowiązek. Wolontariusze prowadzili zajęcia dla dzieci, pisali wnioski grantowe, organizowali zbiórki. Nikt…

  • Jak stworzyć program wolontariatu, który działa w praktyce

    Wiele organizacji mówi, że „chce rozwijać wolontariat”, ale w praktyce kończy się na jednym ogłoszeniu na Facebooku, kilku przypadkowych zgłoszeniach i szybkim zniechęceniu obu stron. Wolontariusze nie wiedzą, czego się od nich oczekuje, koordynator nie ma czasu wdrażać nowych osób, a zarząd liczy, że „jakoś to pójdzie”. Nie pójdzie. Program wolontariatu nie powstaje z dobrych…

  • Jak prowadzić kampanię 1,5% podatku?

    Styczeń, luty, marzec. W skrzynce mailowej cisza, na Facebooku kilka grafik z numerem KRS, na stronie internetowej zeszłoroczny baner. Potem przychodzi kwiecień i zaczyna się nerwowe pytanie: dlaczego ludzie nie przekazują nam 1,5%? W wielu organizacjach problem nie leży w braku dobrej sprawy, tylko w tym, że kampania jest spóźniona, chaotyczna i oparta głównie na…