organizacje.org » Jak znaleźć sponsora dla fundacji lub stowarzyszenia?

Jak znaleźć sponsora dla fundacji lub stowarzyszenia?

Dobra inicjatywa społeczna nie sprzedaje się sama. Wiele organizacji dochodzi do tego samego momentu: jest pomysł, są odbiorcy działań, czasem nawet zespół i pierwsze sukcesy, ale brakuje pieniędzy na rozwój, sprzęt, wydarzenia, kampanię albo zwyczajnie na spokojne planowanie kolejnych miesięcy. Wtedy pojawia się pytanie o współpracę z biznesem. I bardzo często zaraz po nim drugie:…

Dobra inicjatywa społeczna nie sprzedaje się sama. Wiele organizacji dochodzi do tego samego momentu: jest pomysł, są odbiorcy działań, czasem nawet zespół i pierwsze sukcesy, ale brakuje pieniędzy na rozwój, sprzęt, wydarzenia, kampanię albo zwyczajnie na spokojne planowanie kolejnych miesięcy. Wtedy pojawia się pytanie o współpracę z biznesem. I bardzo często zaraz po nim drugie: jak znaleźć sponsora, skoro nikt na nas nie czeka z otwartym portfelem?

To pytanie jest zasadne, ale bywa źle postawione. Sponsor nie pojawia się dlatego, że organizacja „potrzebuje wsparcia”. Pojawia się wtedy, gdy widzi sens współpracy. Dla NGO oznacza to jedno: zamiast wysyłać masowo prośby o pieniądze, trzeba zbudować ofertę, która odpowiada na interes firmy, a jednocześnie nie rozmywa misji organizacji. W praktyce to bardziej proces sprzedażowo-relacyjny niż jednorazowa akcja pod tytułem „wyślijmy pismo do stu firm”.

Ten tekst pokazuje, jak podejść do tego rozsądnie: od przygotowania organizacji, przez wybór firm, po pierwszą rozmowę, ofertę sponsorską i utrzymanie współpracy.

Zanim zaczniesz szukać sponsora, sprawdź, czy masz co zaproponować

Wiele organizacji zaczyna od pytania: kto może nam dać pieniądze? Tymczasem lepsze brzmi: dlaczego firma miałaby wejść z nami we współpracę?

Sponsoring nie jest darowizną w czystej postaci. Firma zazwyczaj oczekuje określonej korzyści: wizerunkowej, komunikacyjnej, relacyjnej, czasem lokalnej, czasem związanej z employer brandingiem czy zaangażowaniem pracowników. Jeśli NGO nie umie tego nazwać, rozmowa kończy się na grzecznym „prosimy o wsparcie” i równie grzecznym „niestety, nie mamy budżetu”.

Co organizacja powinna mieć przygotowane

Nie chodzi o rozbudowane dokumenty w PDF liczące trzydzieści stron. Potrzebne są raczej konkretne odpowiedzi na kilka pytań:

  • czym dokładnie zajmuje się organizacja,
  • jaki problem społeczny rozwiązuje,
  • do kogo dociera,
  • jakie ma efekty działań,
  • jakie projekty prowadzi teraz,
  • czego szuka: pieniędzy, rzeczowego wsparcia, usług, partnera wydarzenia, wsparcia długofalowego,
  • co może dać firmie w zamian.

To „w zamian” nie oznacza sprzedawania misji. Oznacza uporządkowanie współpracy. Firma może otrzymać na przykład:

  • ekspozycję marki podczas wydarzenia,
  • obecność w materiałach promocyjnych,
  • możliwość włączenia pracowników w wolontariat,
  • współtworzenie kampanii społecznej,
  • udział w działaniach lokalnych,
  • raport z efektów współpracy,
  • realne powiązanie z ważnym społecznie tematem.

Jeżeli organizacja nie ma jeszcze takich elementów, warto je przygotować przed pierwszym kontaktem z firmami.

Sponsor, partner, darczyńca – to nie jest to samo

W praktyce NGO często wrzucają wszystkie formy wsparcia do jednego worka. To błąd, bo inaczej rozmawia się z darczyńcą, inaczej z partnerem społecznym, a jeszcze inaczej ze sponsorem.

Sponsoring

W sponsoringu firma przekazuje środki albo zasoby i oczekuje świadczenia wzajemnego. Najczęściej chodzi o promocję, oznaczenie marki, obecność w komunikacji, skojarzenie z wydarzeniem lub projektem.

Darowizna

Darowizna ma charakter bardziej filantropijny. Firma wspiera cel społeczny, ale bez typowego ekwiwalentu reklamowego. Oczywiście może pojawić się podziękowanie czy informacja o wsparciu, ale nie powinno to przypominać klasycznej usługi promocyjnej.

Partnerstwo społeczne

Partnerstwo jest zwykle szersze. Obejmuje wspólne działania, współprojektowanie rozwiązań, udział pracowników firmy, know-how, zasoby rzeczowe i relacje długoterminowe.

Dla organizacji ma to znaczenie praktyczne. Jeżeli piszesz do firmy z propozycją sponsoringu, a w rzeczywistości prosisz o darowiznę, tworzysz chaos. Firma nie wie, czego się spodziewać, a dział marketingu, CSR czy ESG może odczytać taki kontakt jako nieprofesjonalny.

Jak znaleźć sponsora: zacznij od dopasowania, nie od listy wszystkich firm w mieście

Najczęstszy odruch jest prosty: przygotować bazę firm i wysłać tę samą wiadomość do wszystkich. To daje pozorne poczucie działania, ale zwykle przynosi słaby efekt. Znacznie lepiej działa krótsza lista firm dobrze dobranych.

Jak wybierać firmy do kontaktu

Szukaj takich, które mają choć jeden z poniższych punktów wspólnych z waszą organizacją:

  • działają lokalnie tam, gdzie wy też działacie,
  • wspierają podobne tematy społeczne,
  • mają fundację korporacyjną albo programy zaangażowania społecznego,
  • organizują akcje dla pracowników i społeczności lokalnej,
  • chcą budować obecność w określonej grupie odbiorców,
  • prowadzą działania z obszaru odpowiedzialności społecznej, zrównoważonego rozwoju albo wolontariatu pracowniczego.

Jeżeli prowadzisz stowarzyszenie sportowe dla dzieci, większy sens ma rozmowa z lokalnym producentem, siecią sklepów, deweloperem czy firmą logistyczną z regionu niż z marką, która nie ma żadnego punktu styku z waszą działalnością.

Jeżeli fundacja działa na rzecz zdrowia psychicznego młodzieży, warto sprawdzać firmy, które komunikują działania związane z dobrostanem, edukacją, profilaktyką lub wspieraniem rodzin.

Gdzie szukać potencjalnych sponsorów

Źródeł jest sporo, ale trzeba z nich korzystać z głową:

  • strony internetowe firm,
  • zakładki „CSR”, „ESG”, „społeczna odpowiedzialność”, „zaangażowanie społeczne”,
  • profile firm w mediach społecznościowych,
  • relacje z lokalnych wydarzeń,
  • raporty społeczne i raporty zrównoważonego rozwoju,
  • strony urzędów miast i instytucji kultury z informacjami o partnerach wydarzeń,
  • kontakty od członków zarządu, wolontariuszy, sympatyków organizacji,
  • izby gospodarcze, kluby przedsiębiorców, lokalne fora biznesowe.

W praktyce najcenniejsza bywa nie „największa firma”, tylko ta, do której ktoś może was polecić. Ciepłe wprowadzenie działa lepiej niż nawet najlepiej napisany zimny mail.

Nie wysyłaj prośby o wsparcie. Przygotuj ofertę współpracy

Jedna z najczęstszych przyczyn porażki wygląda tak: NGO wysyła pismo z opisem swojej misji, kilkoma wzniosłymi zdaniami i numerem konta. Firma po przeczytaniu nadal nie wie, czego organizacja oczekuje, ile to kosztuje i co sama z tego będzie miała.

Oferta współpracy powinna być konkretna.

Co powinna zawierać dobra oferta sponsorską

Po pierwsze: krótki opis organizacji i projektu. Bez długiego życiorysu fundacji. Dwie, trzy zwięzłe sekcje wystarczą.

Po drugie: jasno opisany cel współpracy. Na przykład:

  • sponsor główny cyklu warsztatów,
  • partner biegu charytatywnego,
  • sponsor wyposażenia świetlicy,
  • partner kampanii edukacyjnej,
  • sponsor programu stypendialnego.

Po trzecie: budżet albo warianty wsparcia. Firma musi wiedzieć, czy mówimy o 5 tysiącach, 25 tysiącach czy 100 tysiącach złotych. Unikanie konkretów utrudnia decyzję.

Po czwarte: świadczenia dla sponsora. Czyli co dostaje firma w zamian i na jaką skalę.

Po piąte: harmonogram. Kiedy startuje projekt, kiedy będzie kampania, kiedy wydarzenie, kiedy raport końcowy.

Po szóste: osoba do kontaktu. Nie ogólny adres biura, tylko konkretny człowiek, który odbierze telefon i odpisze na wiadomość.

Jak opisywać świadczenia dla sponsora

Tu wiele organizacji przesadza w dwie strony. Albo wpisuje zbyt mało, albo obiecuje wszystko.

Rozsądna oferta może obejmować:

  • logo sponsora na stronie projektu,
  • logo w materiałach wydarzenia,
  • podziękowanie w mediach społecznościowych,
  • możliwość ustawienia stoiska podczas wydarzenia,
  • obecność przedstawiciela firmy podczas otwarcia lub panelu,
  • wspólną komunikację o partnerstwie,
  • udział pracowników firmy w wolontariacie,
  • przekazanie podsumowania efektów i dokumentacji zdjęciowej.

Nie ma sensu obiecywać „ogólnopolskiej promocji”, jeśli organizacja działa lokalnie i jej kanały mają ograniczony zasięg. Lepiej uczciwie pokazać skalę i mocne strony. Dla wielu firm lokalność sama w sobie jest atutem.

Jak napisać pierwszą wiadomość do firmy

Pierwszy kontakt powinien być krótki. Nie próbuj zamknąć całej współpracy w jednym mailu. Celem jest zainteresowanie i doprowadzenie do rozmowy albo przesłania oferty do właściwej osoby.

Co działa lepiej niż oficjalne pismo

Lepiej sprawdza się wiadomość, która:

  • pokazuje, że znasz firmę,
  • odnosi się do konkretnego obszaru jej działalności,
  • wyjaśnia, dlaczego kontaktujesz się właśnie z nią,
  • krótko przedstawia projekt,
  • sugeruje możliwy model współpracy,
  • kończy się prostą propozycją rozmowy.

Przykład kierunku, nie gotowca do kopiowania:

„Dzień dobry, prowadzimy stowarzyszenie organizujące bezpłatne zajęcia sportowe dla dzieci z trzech gmin powiatu. Zauważyliśmy, że Państwa firma angażuje się w lokalne inicjatywy i wspiera działania dla rodzin. Szukamy partnera sezonu jesiennego i widzimy tu dobre pole do współpracy. Chętnie wyślemy krótką propozycję albo opowiemy o projekcie podczas 15-minutowej rozmowy.”

Taki kontakt brzmi normalnie. Nie jest ani urzędowy, ani nachalny.

Czego unikać

Nie warto zaczynać od:

  • długiej historii organizacji,
  • ogólnego „zwracamy się z uprzejmą prośbą”,
  • emocjonalnego nacisku,
  • wysyłania ciężkiego załącznika bez zapowiedzi,
  • kopiowania tego samego maila do kilkudziesięciu firm,
  • braku konkretu dotyczącego celu i zakresu wsparcia.

Firmy naprawdę dostają dużo takich wiadomości. Jeśli wasza ma wyglądać inaczej, musi być krótsza, trafniejsza i bardziej osadzona w realnym kontekście biznesowym.

Jak rozmawiać z firmą, żeby nie stracić szansy po pięciu minutach

Jeżeli udało się doprowadzić do spotkania lub rozmowy telefonicznej, wiele organizacji od razu wchodzi w tryb prezentacji misji. To zrozumiałe, ale nie zawsze skuteczne. Na początku lepiej więcej słuchać.

O co pytać firmę

Podczas pierwszej rozmowy dobrze ustalić:

  • jakie obszary społeczne firma już wspiera,
  • czy ma budżet sponsoringowy, grantowy czy marketingowy,
  • jak wygląda proces decyzyjny,
  • w jakim terminie zapadają decyzje,
  • czy interesuje ją projekt lokalny, ogólnopolski, jednorazowy czy długofalowy,
  • czy ważny jest udział pracowników,
  • jakie formy ekspozycji marki są dla niej istotne.

Dzięki temu nie proponujesz w ciemno. Możesz dopasować ofertę do realnych możliwości i oczekiwań.

Jak opowiadać o organizacji

Krótko i konkretnie. Zamiast mówić szeroko o misji, pokaż:

  • jaki problem rozwiązujecie,
  • do ilu osób docieracie,
  • co już zrobiliście,
  • co chcecie zrobić dalej,
  • czego konkretnie potrzebujecie,
  • jaki efekt przyniesie wsparcie firmy.

Przykład: zamiast „działamy na rzecz aktywizacji społecznej młodzieży”, lepiej powiedzieć: „w ubiegłym roku przeprowadziliśmy 48 warsztatów dla 320 nastolatków z małych miejscowości, a teraz chcemy uruchomić stały program mentoringowy i szukamy partnera, który sfinansuje dwa semestry działań”.

To jest język zrozumiały także dla biznesu.

Pieniądze to nie jedyna forma sponsoringu

Czasem organizacja zamyka sobie drogę, bo szuka wyłącznie przelewu. Tymczasem współpraca z biznesem może przyjmować różne formy i niektóre są dla NGO równie cenne.

Jakie wsparcie może zaproponować firma

Poza pieniędzmi warto brać pod uwagę:

  • sprzęt,
  • materiały biurowe lub promocyjne,
  • transport,
  • udostępnienie przestrzeni,
  • obsługę graficzną lub informatyczną,
  • wsparcie prawne,
  • usługi księgowe,
  • druk materiałów,
  • catering na wydarzenie,
  • wolontariat pracowniczy,
  • mentoring i know-how.

Dla małego stowarzyszenia bez biura użyczenie sali na regularne spotkania może mieć większą wartość niż jednorazowa niewielka wpłata. Z kolei fundacja organizująca wydarzenie może zaoszczędzić znaczną część budżetu dzięki partnerowi, który zapewni transport, nagłośnienie albo materiały.

Jak wycenić współpracę i nie odstraszyć sponsora

To trudny moment dla wielu NGO. Z jednej strony organizacja boi się podać za wysoką kwotę. Z drugiej zaniża ofertę, byle tylko zdobyć partnera. Obie skrajności są ryzykowne.

Jak podejść do budżetu

Najpierw policz realny koszt projektu. Nie tylko „gołe” wydatki, ale też koordynację, promocję, obsługę, dokumentację, czas zespołu. Jeśli tego nie zrobisz, szybko okaże się, że sponsor pokrył wydarzenie, ale organizacja dopłaca do niego własną pracą i środkami.

Potem przygotuj warianty. Na przykład:

  • 5 tys. zł – partner wspierający,
  • 15 tys. zł – partner projektu,
  • 30 tys. zł – sponsor główny.

Każdy wariant powinien mieć opisany zakres świadczeń. To ułatwia decyzję i pozwala firmie wejść na poziomie, który jest dla niej realny.

Kiedy lepiej nie robić pakietów sponsorskich

Jeśli projekt jest bardzo specyficzny, społecznie wrażliwy albo oparty na głębokim partnerstwie, sztywne pakiety mogą nie zadziałać. Wtedy lepiej przygotować ofertę szytą pod konkretną firmę. To częstsze przy większych współpracach niż przy jednorazowych wydarzeniach.

Formalności, o których NGO często przypomina sobie za późno

Nawet dobra współpraca może się posypać, jeśli nikt nie zadba o podstawy formalne.

Co trzeba ustalić przed startem współpracy

Najlepiej spisać:

  • kto jest stroną umowy,
  • jaki jest przedmiot współpracy,
  • jaka kwota lub zakres świadczenia wchodzi w grę,
  • jakie są terminy,
  • jakie świadczenia zapewnia organizacja,
  • jak będzie wyglądała akceptacja materiałów z logo firmy,
  • kto odpowiada za kontakt roboczy,
  • jak strony rozliczają ewentualne zmiany,
  • co dzieje się, gdy wydarzenie zostanie odwołane lub projekt się opóźni.

W przypadku sponsoringu szczególnie ważne jest precyzyjne opisanie świadczeń wzajemnych. Przy darowiźnie z kolei trzeba uważać, by nie stworzyć sytuacji, w której formalnie nazywamy coś darowizną, a faktycznie realizujemy usługę promocyjną.

Jeśli organizacja nie ma doświadczenia w takich umowach, dobrze skonsultować wzór z prawnikiem albo doradcą, który zna realia trzeciego sektora.

Dlaczego firmy odmawiają i jak to czytać bez obrażania się

Odmowa nie zawsze oznacza, że projekt jest słaby. Czasem budżet jest już zamknięty. Czasem firma wspiera tylko jeden obszar. Czasem nie ma procedury dla takich działań. Czasem kontakt trafił do niewłaściwej osoby.

Najczęstsze powody odmowy

  • brak dopasowania tematycznego,
  • brak budżetu w danym roku,
  • zbyt późny kontakt,
  • niejasna oferta,
  • zbyt szeroka lub zbyt ogólna propozycja,
  • brak korzyści widocznych dla firmy,
  • niewielka wiarygodność organizacji,
  • przeciążenie podobnymi prośbami.

Jeśli firma odmawia, ale odpowiada rzeczowo, warto dopytać, czy można wrócić z propozycją w innym terminie albo przy innym projekcie. Nie każda odmowa zamyka drzwi.

Jak budować relację, żeby sponsor został na dłużej

Jednorazowe pozyskanie sponsora jest sukcesem. Utrzymanie współpracy na kolejne lata jest znacznie cenniejsze. A jednak wiele NGO po otrzymaniu wsparcia skupia się wyłącznie na realizacji projektu i odzywa się dopiero wtedy, gdy znowu potrzebuje pieniędzy.

To jeden z prostszych sposobów na utratę partnera.

Co robić po otrzymaniu wsparcia

Po pierwsze: informuj. Nie tylko wtedy, gdy pojawia się problem. Pokazuj etapy działań, postęp projektu, zdjęcia, krótkie podsumowania.

Po drugie: rozliczaj się porządnie. Jeśli obiecaliście konkretne świadczenia, zróbcie je dokładnie. Jeśli coś się zmienia, uprzedzajcie.

Po trzecie: pokaż efekt społeczny. Firma chce wiedzieć, co realnie wydarzyło się dzięki jej wsparciu.

Po czwarte: podziękuj normalnie, nie pompatycznie. Krótkie, konkretne podsumowanie często robi lepsze wrażenie niż ceremonialne laurki.

Po piąte: myśl o relacji przez cały rok, nie tylko przed kolejnym naborem wniosków czy wydarzeniem.

Co może znaleźć się w dobrym podsumowaniu dla sponsora

  • krótki opis zrealizowanych działań,
  • liczba uczestników lub odbiorców,
  • najważniejsze rezultaty,
  • dokumentacja zdjęciowa,
  • linki do publikacji i materiałów,
  • informacja, jak zrealizowano świadczenia sponsorskie,
  • wnioski i pomysł na dalszą współpracę.

Taki materiał buduje wiarygodność. Firma widzi, że ma do czynienia z organizacją, która umie dowieźć projekt, komunikować efekty i dbać o partnera.

Błędy, przez które organizacje tracą sponsorów

Niektóre błędy powtarzają się tak często, że warto je zebrać w jednym miejscu.

Najczęstsze potknięcia NGO

  • wysyłanie tej samej prośby do wszystkich firm,
  • brak konkretnej oferty,
  • proszenie o „jakiekolwiek wsparcie”,
  • niedopasowanie projektu do profilu firmy,
  • obiecywanie zasięgów i efektów bez pokrycia,
  • brak osoby odpowiedzialnej za kontakt,
  • chaos organizacyjny po podpisaniu umowy,
  • słaba komunikacja w trakcie projektu,
  • brak raportu końcowego,
  • kontakt z firmą wyłącznie wtedy, gdy potrzebne są pieniądze.

Wiele z tych problemów nie wynika ze złej woli, tylko z pośpiechu i braku procedur. Da się to uporządkować nawet w małej organizacji.

Czy mała organizacja ma szansę na sponsora?

Tak, ale zwykle nie przez skalę, tylko przez wiarygodność i dobre dopasowanie. Małe fundacje i stowarzyszenia często przegrywają nie dlatego, że są za małe, lecz dlatego, że próbują udawać większe, niż są naprawdę.

Tymczasem lokalna, dobrze zakorzeniona organizacja ma przewagi, których duża fundacja ogólnopolska czasem nie ma:

  • bliski kontakt z odbiorcami,
  • rozpoznawalność w społeczności,
  • autentyczność,
  • szybkie działanie,
  • możliwość zaangażowania firmy w konkretne, namacalne rezultaty.

Firma z jednego miasta może chętniej wesprzeć lokalne stowarzyszenie prowadzące świetlicę środowiskową niż duży, odległy projekt bez związku z regionem. Trzeba tylko umieć to pokazać.

Podsumowanie: jak znaleźć sponsora i nie zmarnować szansy

Znalezienie sponsora dla fundacji lub stowarzyszenia rzadko jest kwestią szczęścia. Częściej to efekt dobrze wykonanej pracy: przygotowania organizacji, wyboru właściwych firm, jasnej oferty i spokojnego budowania relacji.

Najważniejsze wnioski są dość proste:

  • nie zaczynaj od wysyłki do wszystkich, tylko od firm dobrze dopasowanych,
  • nie proś ogólnie o wsparcie, tylko proponuj konkretną współpracę,
  • pokazuj nie tylko potrzeby organizacji, ale też sens współpracy dla firmy,
  • licz realne koszty i przygotowuj warianty wsparcia,
  • dbaj o formalności, komunikację i podsumowanie efektów,
  • traktuj sponsora jak partnera, nie jak jednorazowe źródło pieniędzy.

Dla NGO współpraca z biznesem bywa wymagająca, bo zmusza do większej precyzji, planowania i myślenia ofertą. Ale właśnie to często porządkuje działanie organizacji. A kiedy pojawia się pierwszy sponsor, łatwiej zbudować kolejne relacje — pod warunkiem, że za obietnicami idzie rzetelna realizacja.

Podobne wpisy

  • Kiedy organizacja pozarządowa musi prowadzić pełną księgowość?

    Wiele zarządów fundacji i stowarzyszeń dowiaduje się o obowiązkach księgowych dopiero wtedy, gdy pojawia się pierwszy grant, pierwsza darowizna albo pierwsza kontrola. A wtedy okazuje się, że dokumentacja jest prowadzona nieprawidłowo, brakuje ewidencji albo stosowana metoda rozliczania w ogóle nie była dozwolona. Żeby uniknąć tego scenariusza, trzeba rozumieć, jakie zasady obowiązują w zależności od sytuacji…

  • Jak pozyskiwać wolontariuszy?

    Brakuje rąk do pracy, wydarzenie zbliża się szybko, zespół jest przeciążony, a ogłoszenie o naborze „na wolontariat” od dwóch tygodni nie przyniosło prawie żadnego odzewu. To częsty scenariusz w fundacjach, stowarzyszeniach i grupach nieformalnych. Problem zwykle nie polega na tym, że ludzie nie chcą pomagać. Częściej chodzi o to, że organizacja komunikuje się zbyt ogólnie,…

  • Jak prowadzić kampanię 1,5% podatku?

    Styczeń, luty, marzec. W skrzynce mailowej cisza, na Facebooku kilka grafik z numerem KRS, na stronie internetowej zeszłoroczny baner. Potem przychodzi kwiecień i zaczyna się nerwowe pytanie: dlaczego ludzie nie przekazują nam 1,5%? W wielu organizacjach problem nie leży w braku dobrej sprawy, tylko w tym, że kampania jest spóźniona, chaotyczna i oparta głównie na…

  • Jak tworzyć skuteczne kampanie społeczne? Praktyczny przewodnik dla NGO

    Zarząd fundacji zatwierdza plakat, ktoś pisze post na Facebooka, wolontariusz montuje rolkę, a grantodawca czeka na „działania promocyjne”. Wszystko wygląda jak kampania. Problem zaczyna się wtedy, gdy nikt w zespole nie potrafi jednym zdaniem powiedzieć, co dokładnie ma się zmienić po jej zakończeniu: zachowanie, decyzja, liczba zgłoszeń, reakcja świadków, wpłaty, podpisy, udział w wydarzeniu czy…

  • Jak stworzyć program wolontariatu, który działa w praktyce

    Wiele organizacji mówi, że „chce rozwijać wolontariat”, ale w praktyce kończy się na jednym ogłoszeniu na Facebooku, kilku przypadkowych zgłoszeniach i szybkim zniechęceniu obu stron. Wolontariusze nie wiedzą, czego się od nich oczekuje, koordynator nie ma czasu wdrażać nowych osób, a zarząd liczy, że „jakoś to pójdzie”. Nie pójdzie. Program wolontariatu nie powstaje z dobrych…

  • Stanowisko Krajowej Izby Gospodarczej do Kompleksowego zestawu narzędzi UE na rzecz bezpiecznego i zrównoważonego handlu elektronicznego

    Krajowa Izba Gospodarcza pozytywnie ocenia kierunek zaproponowanych przez Komisję Europejską zmian. Jednocześnie zwracamy uwagę na fakt, że wdrożenie części założeń może być znacznie utrudnione ze względu na koszty, jak i brak odpowiedniej infrastruktury. W ocenie KIG, obecnie brakuje systemu umożliwiającego sprawny nadzór nad wymianą handlową B2C – zarówno ze względu na wolumen obrotów, jak i…